Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Bajki Robotów - wybór - streszczenie

nie umiały go powstrzymać i zgładzić. Wreszcie elektrosmok wysłał do króla telegram o następującej treści: „Elektrosmok depeszuje, że precz ma się wynosić Poleander Portobon, bo on, smok, na tronie jego usiąść zamierza!”. Przerażony król zbiegł do podziemi zamkowych, gdzie stała stara i bardzo mądra maszyna cyfrowa, aby poradziła mu, co robić. Po długich namysłach maszyna wymyśliła sposób na pokonanie smoka. Poleciła zadepeszować do smoka i napisać, że król odda mu swój tron, jeśli smok wykona trzy całkiem proste operacje matematyczne. Tak też król zrobił, a smok przyjął propozycję.

Najpierw polecono smokowi, żeby się podzielił sam przez siebie. Smok wykonał zadanie i nic się nie stało, jako że 1:1=1, smok więc nadal pozostał cały. Zdenerwował się król na maszynę, ta jednak odpowiedziała spokojnie, że chciała tylko uśpić czujność smoka. Następnie polecono smokowi, żeby wyciągnął z siebie pierwiastek. Smok ciągnął i ciągnął, aż cały trzeszczał, ale zadanie wykonał.

Trzecim zadaniem dla smoka był odjęcie się od siebie. Smok zaczął odejmować sobie poszczególne części ciała, aż wreszcie zniknął. Król pozbył się problemu. Jednak maszyna powiedziała do króla, że teraz ona chce rządzić królestwem, w końcu i tak ona podejmuje za niego wszystkie decyzje. Powiedziała, że teraz ona zamieni się w smoka i wypędzi króla z królestwa. I gdy zaczęła się zmieniać, król przerażony rzucił się na nią i zaczął tłuc jej lampy pantoflami. Maszyna zaczęła się krztusić i zamiast elektrosmoka zrobiła się w niej elektrosmoła. Król Poleander odetchnął z ulgą, od tej pory jednak odechciało mu się wojować i po kres swoich dni zajmował się już tylko cybernetyką cywilną.


Uranowe uszy

Pewien inżynier Kosmogonik, rozjaśniał gwiazdy promieniami, aby pokonać ciemność. Miał trzy promienie: czerwony, fioletowy


Komentarze

    5 + 1 =